Powrót do WoW

Pewnie niektórzy z was powiedzą zaraz “o nie,znowu DarkDevil?”.Niestety jestem zmuszony powiedzieć “tak,to znowu ja”.Tym razem jednak w nowym wcieleniu.Shaman znalazł nowego właściciela ,a ja obecnie szykuję się do wylewelowania priesta.Jednakże zdecydowałem sie porzucić mój stary serwer jakim był Vek’nilash i zacząć grę na Bladefiście(także pvp).

Wielu z was pyta mnie dlaczego tak.Głównie dlatego,że na Veku zaczęło przybywać Polaków.Nie to ,że jestem jakimś rasistą.Po prostu atmosfera typu “kur** spier** gnoju skoro nie chcesz iść ze mną na instancję” za cholerę mi nie odpowiada.Oczywiście nie każdy Polak mieści się w takich stereotypach ale profilaktycznie wolę unikać rzeczy które mi się źle kojarzą.Oczywiście dalej chcę grać z kumplami itd. jednak nie chcę żeby co druga osoba która loguje się na Veka whispowała do mnie szukając rad/prosząc o gold czy boosta.Naprawdę jestem wspaniałomyślny(w końcu prowadzę forumwow.net przez 3 lata ;pp) ale na Boga ileż razy można dawać komuś golda czy udzielać szczegółowych porad na temat gry? Nie ukrywam ,że to był jeden z powodów dla których sprzedałem postać.

Nie ukrywam też,że na Veku poznałem naprawdę wspaniałych ludzi,również Polaków,którzy dopełniali tylko moją radość płynąca z rozgrywki.Zapewne niektórzy z was się zastanawiają dlaczego mam tak wielką niechęć do tego co polskie.Otóż grałem przez długi czas w gildii Moonblades.Raidowaliśmy sporo,bawiliśmy się świetnie,no ale wszystko do czasu.Był taki okres gdzie przez jeden tydzień zdołaliśmy zabić 2 bossów w SSC.Kiedy jednak doszliśmy do lady vashji ,za cholerę nie mogliśmy się przebić.Raid leader oczywiście próbował naciskać nas w jakiś sposób abyśmy poszli dalej ale niestety nie dało to efektu.Bez zgrania oraz motywacji nic sie nie zdziała.Co było dalej?Niektórzy zaczęli wychodzić z gildii.Drudzy pytali się jeszcze innych dlaczego nie chcą chodzić na raidy skoro to gildia raidująca.Jeszcze inni natomiast chcieli wielkich reform.No i co?Zrobiliśmy “niby rozmowę na vencie” która miała pchnąć wszystko do przodu i poukładać różne rzeczy.Niestety wyszła z tego bardziej pyskówka niż konstruktywna krytyka.Krótko po tym loguję się do gry ,a moim oczom ukazuje się następujący widok:

xxx was kicked from the guild …
xxx was kicked from the guild …
xxx was kicked from the guild …
xxx was kicked from the guild …
you were kicked from the guild…

Krótko mówiąc guild disband.Jeden z oficerów na prośbę Gma zrobił disbanda.Nie twierdzę,że Polacy jako jedyny naród nie umieją się dogadać ,ale po prostu nie chcę znowu tego przechodzić.

Zawsze kładłem duży nacisk na pvp ,dlatego też moja nowa postać docelowo będzie głównie pod pvp.Planuje dojść do bracketów arenowych około 2,2-2,3.Jest to priest(shadow) ,a mój kompan będzie rogalem(combat).Obecnie mam 20 lvl z tego względu ,że niedługo mam obronę pracy licencjackiej więc zaczekam z upgradem konta kilkanaście dni.Po tym czasie zapraszam was na serwer Bladefist.Może akurat znajdzie się ktoś kto chętnie by ze mną pograł pvp.Nicka narazie nie podaję.Można skontaktować się zemną poprzez e-mail.

Dlaczego wracam?Ponieważ WoW to diabelnie wciągające MMORPG oraz moje wielkie hobby.Chyba tylko tak to mozna nazwać.ForumWoW założyłem blisko 3 lata temu i dalej je prowadzę,ciągle rozszerzając portal o dodatkowe elementy ala wowbash oraz blog .WoW nadal będzie moją wielką pasją chociaż nie mam zamiaru poświęcać tej grze wszystkiego.Świat warcrafta jest cudowny,ale ten realny nawet bardziej…

2 thoughts on “Powrót do WoW”

  1. DD ja się na veku jeszcze nie spotkałem prawde mówiąc z takim zachowaniem. Raz, że teraz główną polską gildią po stronie hordy jest NOD, a tu dbamy o kulturę gry [kfiatki i mięcho oczywiście się czasami trafiają, aczkolwiek są to raczej wyjątki potwierdzające regułę]. No, ale nikt nie rzuca mięchem tylko dla tego, że nie chcesz iść na inste 😉

  2. Wyjątek w NOD: duel przed Orgri, przegrany do mnie: “lecz sie, jeszcze raz…k**** co za cieć”. Zatkało mnie, no coments.
    Wiem, ze to wyjątek, poznalem was, gdy dopiero zaczynaliscie na Veku, pozdrawiamy sie nawzajem i równe z was chłopaki.

Comments are closed.